Księga Szczepana pt. 2
I Szczepan skrzywił się w uśmiechu
a ludzie poczeli spożywać: kaczki, leniwce,
orangutany, płatki śniadaniowe
oraz przetwory owocowe
I wiedział Szczepan że to było dobre
i że umieścił człowieków w miejscu bezpiecznym
oraz szczęśliwym na maxa.
Tak minął czas którego zmierzyć nie sposób.
Czas wolności i błogiej nieświadomości
która dopadała człowieków po wypiciu wina.
Jednak jeden warunek owej szczęśliwości był:
Jedno drzewo w nalewkowym Raju
nienaruszone być musiało.
Mimo że kusiło ono swoim pięknem
oraz pięknymi owocami w 1,5 litrowych butelkach
których smaku nikt nie znał a każdy kciał poznać
każdy omijał drzewo szerokim łukiem
i nawet nie śmiał nalewek-opadówek z ziemi podnieść.
Jednak pewnego dnia.
Metrosexualny wąż wijący się na zakazanym drzewie
przmówił do Żuli nabitych pod drzewem:
"Zerwijcie nalewke z tego drzewa albowiem jest Ona
nalewka światów! I Szczepan sie nie dowie i Wy będziecie szczęsliwi"
I Żule popchnięci entuzjazemem i niedopiciem zerwali nalewke
i Ja rozdziewiczyli i spróbowali i poczuli wspaniały smak
który są nutą smakową przypominał kopalnie w Tarnobrzegu.
I Szczepan rozgniewany i rozwścieczony
iż Żule Go nie posłuchali w największej łasce swojej
wygnał Żuli z Nalewkowego Raju i w srogej zemście zesłał na nich Kaca.
I cierpieć ludzie zaczęli albowiem kaca po piciu mieli
I żeby pić nalewki od tąd pracować musięli
bo Szczepan zabrał Im dostęp do darmowych nalewek w Raju.
a ludzie poczeli spożywać: kaczki, leniwce,
orangutany, płatki śniadaniowe
oraz przetwory owocowe
I wiedział Szczepan że to było dobre
i że umieścił człowieków w miejscu bezpiecznym
oraz szczęśliwym na maxa.
Tak minął czas którego zmierzyć nie sposób.
Czas wolności i błogiej nieświadomości
która dopadała człowieków po wypiciu wina.
Jednak jeden warunek owej szczęśliwości był:
Jedno drzewo w nalewkowym Raju
nienaruszone być musiało.
Mimo że kusiło ono swoim pięknem
oraz pięknymi owocami w 1,5 litrowych butelkach
których smaku nikt nie znał a każdy kciał poznać
każdy omijał drzewo szerokim łukiem
i nawet nie śmiał nalewek-opadówek z ziemi podnieść.
Jednak pewnego dnia.
Metrosexualny wąż wijący się na zakazanym drzewie
przmówił do Żuli nabitych pod drzewem:
"Zerwijcie nalewke z tego drzewa albowiem jest Ona
nalewka światów! I Szczepan sie nie dowie i Wy będziecie szczęsliwi"
I Żule popchnięci entuzjazemem i niedopiciem zerwali nalewke
i Ja rozdziewiczyli i spróbowali i poczuli wspaniały smak
który są nutą smakową przypominał kopalnie w Tarnobrzegu.
I Szczepan rozgniewany i rozwścieczony
iż Żule Go nie posłuchali w największej łasce swojej
wygnał Żuli z Nalewkowego Raju i w srogej zemście zesłał na nich Kaca.
I cierpieć ludzie zaczęli albowiem kaca po piciu mieli
I żeby pić nalewki od tąd pracować musięli
bo Szczepan zabrał Im dostęp do darmowych nalewek w Raju.

2 Comments:
KAC - (z łacińskiego) Kurewska Abrakadabra Czachy
Każdy ma takie momenty w życiu, kiedy kieliszek domowej nalewki jest tym, co człowiekowi jest najbardziej potrzebne. Zziębniętego rozgrzewa, malkontenta pocieszy, byle tylko nie przedawkować - pozytywny skutek murowany. Najlepiej smakuje prawdziwa domowa nalewka zrobiona według dobrego przepisu. Trzeba ją wcześniej przygotować, aby mieć gotowe lekarstwo na przeziębienie, czy chandrę.
Prześlij komentarz
<< Home