piątek, września 02, 2005

Live Scenes From Memory...

1 Comments:

Anonymous Anonimowy said...

O wierszu nic nie powiem, bo się nie znam, ale długo mnie tu nie było i tak se czytam i czytam i widzę, że nadal niewiele sie zmieniło jeśli go pedałów chodzi - nadal ich tolerujesz i uważasz, że gej jest okej, że gejem człek się rodzi i trzeba to zaakceptować. Fajnie. Ja chyba na serio zaczynam bardzo nie-lubić lewaków i robię się radykalny na starość. Wolę nie myśleć co będzie po studiach, przy tym tępie...

18:24  

Prześlij komentarz

<< Home