Pyrowe Foki...
Tak tak tak.... Foka trzeci dzień przebywa w Poznaniu gdzie wkręca się w kolejne etapy studiowania na AE. Generalnie ladne jaja są. Przewszego dnia spisała mnie i Knage policja albowiem o 3 w nocy wracaliśmy z buta do akademika i w połowie drogi Knadze włączył się agresor i urwał plakat wyborczy jakiegos penisa z PO. Oczywiście pały szły akurat obok nas i była kiła. Genralnie to miszkamy w akademiku i jest super albowiem nic już się więcej nie da tam zniszczyć. Akademiki ma duzo atrybutów takich jak dzióry w ścianach, nieszczelne okna, rozwalony telewizor oraz inne kaszanki które sa nieźle klimatyczne. Także musimy się przenieść do jakeigos innego akademika jeżeli zwolnią się mijesca aby nas tam czcigodnie zaimplantować. Teraz oczywiście nie pisze ze swojego kompa bo w akademiku o takich luksusach nie ma mowy wiec pisze od Kasi Kulaj zwanej niżej Foczą Curą. Jak przystało na studenta nie jadamy regularnie ale zato bardzo tanio. Koło akademików jest Bostro gdzie za całe 5zł. możesz sobie zakupić pizze o średnicy 30zcm robioną ręcznie więc niezły klimat. Pizza naprawde dobra. Dobra spadam bo u Kąski dzisiaj wpierdalam kolacje bo tak jest fajniej. Narazie :) Ssijcie pałe

1 Comments:
To pisze ja Zarazeq, też chwilowo nie mam naety więc rozkoszuje się każda chwilą spędzoną przed kompem. Właśnie robie sprawdzian z infromatyki żeby mogli mnie dopasować łaskawie do jakieś grupy.
Ogólnie to powoli stwierdzam że nie nadaje sie na studia. Zna ktoś jakieś ciekawe angaże w sektorze łopatologii??
Prześlij komentarz
<< Home