Collegium Altum...
No tak. Moj blog zdycha w cierpieniach wydając swoje ostatnie podrygi. Więc może napisze na Nim coś bardziej radosnego albowiem nudno się tutaj zrobiło bo nie mam czasu pisać glupich rzeczy. Wiec chciałbym sie podzielić w Wami wszystkimi tutaj zgromadzonymi tym że jak doniósł mi Czuken spełniło się moje wielkie marzenie. Ci którzy czytają mojego blogosa od początku możliwe że pamiętają (ja naprzykład nie pamiętałem dopiero Czuken mi doniósł) że w chyba drógim moim poście pisałem o kałowym horrorze AnityVille. Dla przypomnienia napisałem tam że jest to horror w którym tadycyjnie jakiś stary spróchniały dom zabija ludzi w nim pomieszkujących tudzież przebywających. Wyraziłem także swoje zmartwienie faktem że w 9 horrorach na 8 zabija zawsze jakis glupi dom i że chociaż raz mógł by pozabijać naprzykład samolot. I stało się! Do kin wchodzi już niedłogu nowy film pod profesjonalnie brzmiącym tytułem Stealth w którym to zabujczo dobrym filmie samolot pod wpływem bodajrze pioruna niczym Frankenstein uzyskuje samoświadomość i zaczyna mordować bezbronnych ludzi. Generalnie lata sobie tu i tam i strzela rakietami tu i tam. Nie wiem dokładnie kto go tankuje i kto ubiera mu nowe rakietki jak mu sie wyczerpia ale to już nie mój problem bo nie zamierzam go ogladać nawet jak bedzie w telewizji. Innym aspektem który widziałem w reklamówce tego filmu jest to że ów samolot w pewnym momencie atakuje na jakiś tam wierzowiec który do złudzenia przypomina imponujący 20-sto piętrowy wierzowiec AE koloru czerwonego o urokliwej nazwie Collegium Altum. Nie wiem jak to wygląda z prawnego punktu widzenia ale chyba Witold zwany także Magnificencją powinien sie zainteresować dlaczego amerykańce pokazują nasz wierzowiec w swoich badziewnych filmach! Jako rekompensate za straty moralne twórcy filmu powinni nam studentom dziennym tudzież wolnym słuchaczom postawić obiad na stołówce akademickiej albo i hot doga na Teatralce!!!
