Deutschland uber alles...
Aha. Zapomniałem także napisać że jak narazie zawsze mam prace domową z Nimieckiego bezbłędnie napisaną. Bynajmniej nie ma to nic wspólnego że mieszkam w pokoju razem z rodowitym Niemcuchem z Munsteru :D Koleś jest niezły. Jak kazdy Niemiec ma skarpetki poskladane i poukladane w kupke. Ma też 9 ręczników (policzyliśmy w kumplami) identycznych rozmiarów i kolorów, poukladane w kupe tak jak skarpetki. Koles zajebiscie jest spokojny. Raz zaszalal z kumplami to wrócił do domu o 1:00 ;) I wogole to raz zrobiłem prace domowa z Niemca. Krystian mi sprawdził, poprawił i poweidział że trudne i sam musiał 2 razy czytać niektóre zdania. Zaniosłem do baby na niemiecki a Ona znalazla 3 błędy. Więc jak wróciłem do domu to pokazałem Krystianowi i Krystian stweirdził że moja babka nie umie mówić po niemiecku. Tak więc kaszanka. :)

5 Comments:
wspomnij kiedys o swej foczej rodzince:P:P
Aaaaaaa.... Focza Cora!!!
Generalnie to rodzina Focza sie bardzo rozrosła. Jest tam Focza Cora zwana Kasia Kulaj. Jest tez Foczy Ojciec ktorym jest Szczepan (ale nie mityczny tylko zwyczajny). Nalezy tez dodac ze Foczy Ojciec jest o rok mlodszy niz cala reszta rodziny. Sa tez osoby stowarzyszone z rodzina takie jak AEŻul oraz Jocker.
A ja mam w Sosnowcu konwersacje z cholernym Amerykaninem-gejem z Tenesse, którego sąsiadką jest Dolly Parton, 'by default' laboratoria mam z wymowy amerykańskiej i praktyczną naukę arabskiego z panią z UJ'tu...ale tyle o mnie. Mów lepiej Foczuś jakie masz warunki w akademiku (co tam jest, jak i ile płącisz, no wiesz, te sprawy, ile osób/pokoi na jeden kibelek itt.), bo chcę dokonać kilku porównań kilku akademików ;-).
NO Czuken akademik mam stylowy ponieważ mieszkają tam obcokrajowcy przyjerzdzający na wymiane. Wiec jest nowiutki. Czuysciutki. Kafelki na podłogach. W pokojach parkiet. Nowiutkie meble. W zasadzie to nie sa pokoje tylko segmenty. Czyli wchodzisz i masz taki maly przedpokoj. Tam jest lodowka i wejscie do lazienki. Lazienka normalna. Czasta i wykafelkowana na zielono. Jest prysznic i kibel i lustro i umywalka. I masz w tym segmencie 2 pokoje. W kazdym z pokoi mieszkaja 2 osoby. Czyli masz kibel na 4 osoby. W pokoju masz okno. 2 lozka, 2 szafy, 2 biurka i 2 półki i 2 krzeselka. Wszystko nowiutkie wiec jest generalnie przyjemnie. Mesz też kablówkę ale musisz mieć własny telewizor. Za internet trzeba płacić ale jest zajebiście tanio bo chyba za 180zł możesz mieć stałe łącze 3mb/s, czyli 45zl na łeb. Akademik kosztuje mnie 330zl za miesiąc. Warto wspomnieć że jest on 10 minut drogi od centrum i 3 minuty od Pestki (taki tramwaj tylko ze zajebiscie szybki).
A ja powiem o Akademiku Babi9lon na AGH. Nie jestem jego mieszkańcem, ale częstym bywalcem iwec co nieco zobaczylem. Po pierwsze internet 2 mb/s jest u nas a akademiku za 10 zl za rok, tak za rok nie pomylilem sie. Po drugie owy akademik jak wiekszosc zostal w tym roku wyremontowany i jest nowiutki wykafelkowano parkietowy i czysciutki. Co prawda zdarzylem juz go oc nieco zabrudzic i zalac browarem, ale to tylko skutki uboczne imprezek. A miesiac w akademiku kosztuje 250 zlociszy. Co do ciszy to takowa nie wystepuje, non stoper jakies imprezki, janosik lecacy na calym miasteczku w nocy i napierdalanie w garki o polnocy jak za czasow PRL - jest wiec calkiem kultowo
Prześlij komentarz
<< Home