poniedziałek, lutego 13, 2006

Never ending pain, quickly ending life...

Tydzien miną już od momentu kiedy Foki udały się do Poznania aby odebrać swojego własnego i prywatnego i osobistego człowieka o imieniu Maxime Lesage który to przez nastepne pół roku będzie podopiecznym Foki. Tak tak tak. Wiem że trudno w to uwierzyć że Foka może sie wzbić na taki poziom odpowiedzialności. Ale kto mówi o odpowiedzialności. Generalnie Francuz jest przejebanym kolesiem. I wogole trza przyznać że w tym semestrze ludzie którzy przyjechali na Socratesa na AE są naprawde wyjątkowi w porównaniu z tym co przyjechało tydzien temu. Generalnie od tygodnia Foka codziennie pije na umur w towarzystwie Francuzów, Niemców, Holendrów i Kanadyjek. Ale to już w zasadzie historia albowiem dzisiaj już zaczął sie nowy semestr i trza było udać się na al. Niepodległości 10 aby dokonać poboru nowej wiedzy z mikroekonomii i statystyki. Innym dziwnym klimatem że koleś od ćwiczen i laborek ze statystyki jest łudząco podobny do kolesia którego poznałem w sobote na czacie wp.pl. Pewnie wielu z Was sie zastanawia dlaczemu to Foka gada z facetami na czatach. Otóż wynika to że w sobote było tak nudno wieczorem że Foka i Mori stwierdzili że udadzą sie na czat i pod nickiem Sexolatka69 będą namawiali facetów do zbereźnych wyznań. I takie jaja były że makabra. Poznaliśmy 44-letniego Janusza, 33-letniego kolesia z agencjii reklamowej, studentów informatyki UAM z roku 3 i 5, sponsora z Miami który proponował nam 100$ za noc, i wielu wielu innych. I ku naszym zaskoczeniu wiekszość z nich poleciało na takie na bajke o tym że jesteśmy fajna laska (wysylasmy zdiecie znalezione w internecie) która jest na pierwszym roku paszoznawstwa na Akademii Rolniczej i która jest właśnie teraz sama u siebie w akademiku i że zaprasza na brzydkie zabawy. Każdy miał przynieść różowe wino oraz korkociąg i każdy miał pójść do sąsiedniego akademika do pokoju nr 113 w którym jak sie okazało mieszkają jacyś robotnicy. Generalnei niezły musiał być tłum tam bo potem dostałem 5 majli z pogróżkami za to że jaja sobie robiłem. Wino też chyba w Słowianinie dobrze szło. Ale najlepszym koleisem był kolo o nicku niewolnik_BDSM który to zaofiarował się że zje naszą kupe. Tak tak.
Sexolatka69: A wyliżesz mi pupe?
niewolnik_BDSM: Jeżeli mi każesz to tak!
Sexolatka69: A zjadlbyś moją kupe?
niewolnik_BDSM: Nie!
Sexolatka69: To spierdalaj!
niewolnik_BDSM: Nie nie nie! To czekaj! Zjem!
I może pomyślicie że to jakiś żart był. Ale koleś jak poszedl do akademika i zobaczył że w pokoju siedzi 3 brudnych roboli to wrócił i wszedł na czat i jeszcze nas zlapal i wmawiał nam że jesteśmy zobczeni i glupi że sie z niego naigrawamy i żeby uszanować jego odmienność bo to nie jest zboczenie tylko fantazja seksualna(w rpzeciwieństwie od homoseksualizmu które kolega uważał za zboczenie). Naprawde koleś był dobry. Tłumaczył nam wszystko i zaklinał się że zna sie na tym bo lubi psychologie mimo że był studentem informatyki 3 roku. Rozmowa z kolesiem upadła w momencie jak powiedziliśmy mu że my jesteśmy studentami psychologii i właśnie piszemy prace magisterską na temat takich jak On i że niezły ubaw mieliśmy z niego. Tak że makabra. Nie byłem wstanie wyobrazić sobie tego że ludzie mogą byc tak głupi. Pewnie część ludzi też robił sobie jaja. Ale te 5 majli mówi same przez siebie. I to tyle. Spadam bo mi sie już pisać nie kce.

niedziela, lutego 05, 2006

Wojna Studniowa....

Serce kraje sie a łezka w oku kręci chyba każdemu z nas - wzorowemu obywatelowy - na myśl o tym że upłyneło już 100 dni od momentu jak z Bożej Łaski a z Kaczej Ręki Kaziu Marcinkiewicz został premierem. Myśląc o tym świetlistym okresie dla Polski który można by nazwać 3,5 Rzeczpospolitą aż zapiera mi dech w piersiach. Chciało by się rzucić wszystko i jak wolny ptak wybiec na zewnątrz poto tylko aby zobaczyć uśmiech na twarzy ludzi którzy już dzisiaj wiedzą kto jest ich liderem a kto wrogiem. Precz krwiorzerczy liberałowie! Precz bolszewicka Unio! Precz ateiści i precz komuchy! Oto nadchodzi czas kiedy wszystkie winy zostaną rozliczone! A wtedy będzie już tylko płacz i zgrzytanie zębów! Oto na ziemię stąpił nowy mesjasz! Lecz tym razem w dwóch osobach (lecz z powodu cięć budżetowych obie osoby mają ten sam design) który mieczem ognistym oddzieli ziarna od plew i wszyscy liberałowie i inni dewianci poznają kto jest Pan kiedy wywrą na nich swoje brzemię! Z oczekiwaniem w oczach i z uchem przy odbiorniku nastawionym na Świętą Radiostacje oczekujemy dalszych sukcesów! Niech żyje nam Pan Premier i Pan Prezes którzy już dzisiaj złotymi zgłoskami wyryli sobie napis na pomniku historii! Niech żyją po wszeczasy!
Powiedzenie na dziś: "Moherowy beret na głowę włóż/Przy Świętym Radiu stań jak Anioł Śtróż"

Wojna Studniowa....

Serce kraje sie a łezka w oku kręci chyba każdemu z nas - wzorowemu obywatelowy - na myśl o tym że upłyneło już 100 dni od momentu jak z Bożej Łaski a z Kaczej Ręki Kaziu Marcinkiewicz został premierem. Myśląc o tym świetlistym okresie dla Polski który można by nazwać 3,5 Rzeczpospolitą aż zapiera mi dech w piersiach. Chciało by się rzucić wszystko i jak wolny ptak wybiec na zewnątrz poto tylko aby zobaczyć uśmiech na twarzy ludzi którzy już dzisiaj wiedzą kto jest ich liderem a kto wrogiem. Precz krwiorzerczy liberałowie! Precz bolszewicka Unio! Precz ateiści i precz komuchy! Oto nadchodzi czas kiedy wszystkie winy zostaną rozliczone! A wtedy będzie już tylko płacz i zgrzytanie zębów! Oto na ziemię stąpił nowy mesjasz! Lecz tym razem w dwóch osobach (lecz z powodu cięć budżetowych obie osoby mają ten sam design) który mieczem ognistym oddzieli ziarna od plew i wszyscy liberałowie i inni dewianci poznają kto jest Pan kiedy wywrą na nich swoje brzemię! Z oczekiwaniem w oczach i z uchem przy odbiorniku nastawionym na Świętą Radiostacje oczekujemy dalszych sukcesów! Niech żyje nam Pan Premier i Pan Prezes którzy już dzisiaj złotymi zgłoskami wyryli sobie napis na pomniku historii! Niech żyją po wszeczasy!
Powiedzenie na dziś: "Moherowy beret na głowę włóż/Przy Świętym Radiu stań jak Anioł Śtróż"

piątek, lutego 03, 2006

ReReLoad...

No i znów w przypływie nudów postanowiłem sklecić jakis tekst który by mnie w jakis sposób satysfakcjonował. Więc dzisiaj a nawet teraz postanowiłem zrobić sobie mały przegląd prasy. I normalnie takie rzeczy sie dowiedziałem że masakra. Otóż jak doniosła Polska Agencja Prasowa Federacji Rosyjskiej zwanej dalej Rosją grozi wielko kryzys! Nowe regulacje prawne spowodowały że w Rosji już w tym miesiącu może zabraknąć wódki. Nawet chyba najstarsi górale nie pamiętają takie zdarzenia. Problem bynajmneij nie polega na tym że Ruscy nie mają ziemniaków do produkcji tego niebiańskiego trunku. Ziemniaki zawsze sie znajdą nawet jeżeli by mieli rzreć zalewajke z kluskami. Jednak cały problem spowodowany jest przez administrację Cara Władimira I Putina który to wprowadzil nowe banderole ale nie wysłał ich do gorzelni i teraz bedni mieszkańcy naszego zaprzyjaźnionego Wilekiego Brata zza wschodniej granicy muszą siedziec o suchych mordach i gryść marchewkę. Wstyd nad wstydy, a jednocześnie historyczna chwila, której nawet nie przyćmiło inne nader historyczne zdarzenie podczas którego Nasz Wileki Lider i Najjaśniejszy Wojownik Moralności Jarosław K. wraz z Jego Wielebnością Romanem G. oraz prof. dr. rehab. inż. doc. mgr. nauk wszelakich Andrzejem L. podpisali pakt który ma zapewnić to że wszystkie winy zostaną rozliczone i wszystkie stołki zapełnione. Jedyną złą wiadomością dzisiejszego dnia jest to że czeka nas jeszcze 6 tygodni zimy. A wszystko przez grubego spasionego świstaka imieniem Phil z Pensylwanni który to juz tradycyjnie wychodząc z norki 2 lutego zobaczył swój cień. Mówie "tradycyjnie" bo burak od 14 lat za każdym razem widzi swój cień! I cieć nie uszanuje że mieszkańcy Pensylwanni zbudowali mu specjalną norkę podgrzewana elektrycznie tylko za kazdym razem na zlość widzi ten głupi cień. Mógłby zamknąć oczy albo wyjść tyłem i było by spoko. ZImba była by over i luz. Ale ten kretyn nie może pójść nam na ręke! Mam nadzieje że nidłógo rozpocznie sie sezon polowań na świstaki tudzieź inne chomiki.