Zaćmienie ćmy...
Częstochowa, 20 lipca 2006 rok
Godzina 14:06:04 czasu środkowo europejskiego GTM+1
Waldemal Valo do Fokowicza Foki za pomoca medium transmisji danych tekstowych "Gadu-Gadu" wersja 6.01
Waldek: ty kurwa... wczoraj naszła mnie myśl!
Godzina 14:06:14 czasu środkowo europejskiego GTM+1
Fokowic popadl w osłupienie:
Foka: jaka?
>Godzina 14:06:18 czasu środkowo europejskiego GTM+1
Waldemar Valo kontynuowal:
Waldek: dotycząca ćmy
Foka: nio
Waldek: bo czytałem twojego bloga od początku...i tam bylo ze paliliście ćmie i myślałem sobie o ćmie w zasadzie czemu ćma albo inne robale lecą do światła przecież ćmy prowadza nocny tryb życia....to powinny lubić jak jest ciemno nie?
Foka: nobo kurwa zyja to w nocy i caly czas ma ciemno wiec pewnie jak widzi swiatlo to jest temu fajnie bo jest jasno... taka atrakcja....
Waldek: a jak nie bylo ludzi...i nie bylo światel w nocy to co robiły ćmy
Foka: no w sumie to nic by nie robily.....
Godzina 14:08:10 czasu środkowo europejskiego GTM+1
Tutaj nastapiły wywody Fokowicza na temat seksu i innych zbereźnych rzeczy ktore miały na celu przybliżyć Waldkowi sytuację Ćem i które ze wzgledu na nowe standardy w mralności polskiego społeczeństwa zostały wykreślone
Godzina 14:06:36 czasu środkowo europejskiego GTM+1
Waldemar kontynuowal wywód:
Waldek: i czy jakbyś obudził ćme w dzień to by była taka zadowolona powiedziała by "kurwa ale zajebiście" i zaczęła życ w dzień? NIE!!!
Foka: no chyba bylo by Jej spoko... tylko ze nie wiem dlaczego Ona zyje w nocy... moze jest Jej zimniej?
Waldek: nie no....bez zwiazku....człowiek to człowiek a ćma to ćma... ona nie myśli
Foka: no ale jakies tam ma instynkty czy inne rzeczy ktore kaza Jej tak dzialac..... pozatym co taka cma je?
Godzina 14:10:36 czasu środkowo europejskiego GTM+1
Rozmowa zeszła na temat gastromomicznych askeptow ćmy oraz Jej instynktow:
Waldek: no ale skad je ma? Przeciez instynkty sie twoża zajebiscie długo a dawno temu nie bylo w nocy świateł! Raz na rok byl jakis tam pozar i to wszystko!
Waldek: co je ćma? Nnie wiem....pewnie jakieś krzaki!
Foka: hmmm..... moze Ona jest nieswiadoma tego ze w dzien jest jasno....
Waldek: nie no co ty....przeciez jak sie robi jasno to spierdala spać
Foka: pozatym moze Ona sie boi.....
Waldek: czego jakby sie bała to by w nocy nie przylatywala do światła zeby ja wszyscy widzieli
Foka: bo jak jest jasno to jest duzo ptakow i kretow ktore jedza takie cmy i wogole..... a w nocy nie ma... wiec cma sobie spokojnie leci do swiatla i ma nas, ptaki i krety w dupie!!!
Waldek: ale sa nietoperze... i jakies nocne ptaki... tzw. nocniki
Waldek: chyba zaraz przeczytam coś o ćmie
Foka: no ale taki nietoperz to jest jeden na kilometr... a wrobli, globebi, jaskolek, krokow i innych ptakow w pizde
Foka: hmmmm... kurwa.. wiesz ze najwieksza cma ma 36cm szerokosci? I ma ssawke o dlugosci 35cm?
Waldek: wiem lecenie do światła to sport ekstremalny ciem
Waldek: ssawke... szkoda że ty takiej nie masz....
Waldek: "ćmy z reguły są grube i włochate" <== tutaj śmiech taki ze japierdole!
Foka: tez to przeczytalem.... kurde... moze do jakiegos profa na uniwerku napiszmy zeby nam powiedzial.....
Foka: Ty wiem!!! Wymyslilem!!! Bo cma to jest chyba drapieznik...... i moze Ona generalnie slabo widzi.... i Ona ma w oczach cos jakby noktowizor..... znaczy ze widz nie kolory ale cieplo/energie wytwarzana przez rozne obiekty.... i moze Ona lubi cieple obiekty bo moze Ona lubi urgysc kogos albo cos... i dlatego kieduje sie na najcieplejsze... a zarowka jest w chuj ciepla....
Waldek: drapieżnik to po co mu ssawka... odżywia się nektarem madagaskarskiej orchidei <= to bylo na wikipedii...(zeby ktos nie myslal ze Waldemar jest taki madry)
Waldek: obaliłem twoja teze....ale była dość naukowa....gdyby nie to "chyba drapieżnik"
Foka: no wlasnie bo ja mysle ze Ona lubi cieple rzeczy...... tylko nie wiem poco/dlaczego? Jakby byla drapierznikiem to by bylo jasne dlaczego regularnie przyjmuje azyumt na zarowke.... ale skoro opierdala nektar?
Waldek: no wlasnie...
Foka: kurwa.... no czlowiek wpisuje w google "ćma" i dostaje 6446846846523 stron o poezji i ani jedne strony o ćmach..... czy tylko poeci zajmuja sie ćmami?
Waldek: zagadka dziejów
Waldek: hahaha
Foka: znalazlem tez blog "Dziwka Szatana - Ćma"
Waldek:
#: Godzina jakaś tam gdzieś tam w jakiejś tam strefie:
#: W koncu odnaleziony został odpowiednio naukowy materiał nukowy:
Waldek: Ćmy lecą do płonącej świeczki, gdyż mają tendencje do sadomasochizmu... Uwielbiają zabawy z polewaniem ciała woskiem, jednak są tym tak zafascynowane, że stają się nieostrożne
#: Jednak i ta nie była tak nukowa jak następna definicja Waldemara:
Waldek: Znalazłem!!! W naturze, kiedy nie było jeszcze żarówek i świetlówek, jedynymi źródłami światła były Słońce i Księżyc.Z powodu wielkiej odległości w/w obiektów od Ziemi ,ich promienie są w przybliżeniu równoległe.Owady orientowały się właśnie za ich pomocą.Gdy pojawiły się sztuczne źródła światła, ich promienie z racji bliskiego położenia są rozbieżne, co dezorientuje owady, powodując odchylenie ich kierunku lotu w stronę źródła
Waldek: ale chlop napisal ze nie jest pewny...
Foka: aha.... czyli normlanie ćma nie czai o co chodzi?
Foka: a co to za chlop?
Waldek: a nie wiem...weszedłem na jakeis forum
Foka: ale to bezsensu.... bo poco cma sie kierowala na ksierzyc?
Waldek: bo chciała zrobić mały krok dla ćmy ale wielki dla ćemności
Foka: nie to debilne...
Waldek: ale to by znaczyło ze jak było zachmurzone niebo to ćmy nie latały.... jakby np. przez 5 dni nie było widac ksiezyca to ćmy by wygineły
Waldek: no debilne
Waldek: mówie ci... bład w matriksie
Foka: nie no... przez chmury tez przechodzi swiatlo... jakby nie przechodzilo to bys mial na ziemi ciemno jak w dupie.... wlasnej reki bys nie zauwarzyl nie mowiac juz o dupie
Waldek: no przechodzi....ale nie widac za bardzo jego zródła.... wiec jest takie rozproszone... a pozatym czasami w nocy jest tak cimno ze nie widac renki
Foka: no ale cma nie jest zainteresowana leceniem na ksierzyc tylko tym zeby te promienie byly rownolegle.....
Waldek: dobra ide cos wpierdolić... myśl dalej
Foka: bo nie wiadomo czy Ona lata rownolegle do promieni czy prostopadle.....
I tak zakończyła sie pierwsza (mam nadzieje że nie ostania część wielkiej pracy badawczej Waldemara i Fokowcza na temat Ćmy)
Jeżeli ktoś z Was wie dlaczego ćma leci do światła to niech napisze w komentarzach. Dla osoby która rozwikła ten arcytrudny problem przewidziana jest nagroda Foki i Waldemara w postaci pajęczyny i medala z kalarepki...
Godzina 14:06:04 czasu środkowo europejskiego GTM+1
Waldemal Valo do Fokowicza Foki za pomoca medium transmisji danych tekstowych "Gadu-Gadu" wersja 6.01
Waldek: ty kurwa... wczoraj naszła mnie myśl!
Godzina 14:06:14 czasu środkowo europejskiego GTM+1
Fokowic popadl w osłupienie:
Foka: jaka?
>Godzina 14:06:18 czasu środkowo europejskiego GTM+1
Waldemar Valo kontynuowal:
Waldek: dotycząca ćmy
Foka: nio
Waldek: bo czytałem twojego bloga od początku...i tam bylo ze paliliście ćmie i myślałem sobie o ćmie w zasadzie czemu ćma albo inne robale lecą do światła przecież ćmy prowadza nocny tryb życia....to powinny lubić jak jest ciemno nie?
Foka: nobo kurwa zyja to w nocy i caly czas ma ciemno wiec pewnie jak widzi swiatlo to jest temu fajnie bo jest jasno... taka atrakcja....
Waldek: a jak nie bylo ludzi...i nie bylo światel w nocy to co robiły ćmy
Foka: no w sumie to nic by nie robily.....
Godzina 14:08:10 czasu środkowo europejskiego GTM+1
Tutaj nastapiły wywody Fokowicza na temat seksu i innych zbereźnych rzeczy ktore miały na celu przybliżyć Waldkowi sytuację Ćem i które ze wzgledu na nowe standardy w mralności polskiego społeczeństwa zostały wykreślone
Godzina 14:06:36 czasu środkowo europejskiego GTM+1
Waldemar kontynuowal wywód:
Waldek: i czy jakbyś obudził ćme w dzień to by była taka zadowolona powiedziała by "kurwa ale zajebiście" i zaczęła życ w dzień? NIE!!!
Foka: no chyba bylo by Jej spoko... tylko ze nie wiem dlaczego Ona zyje w nocy... moze jest Jej zimniej?
Waldek: nie no....bez zwiazku....człowiek to człowiek a ćma to ćma... ona nie myśli
Foka: no ale jakies tam ma instynkty czy inne rzeczy ktore kaza Jej tak dzialac..... pozatym co taka cma je?
Godzina 14:10:36 czasu środkowo europejskiego GTM+1
Rozmowa zeszła na temat gastromomicznych askeptow ćmy oraz Jej instynktow:
Waldek: no ale skad je ma? Przeciez instynkty sie twoża zajebiscie długo a dawno temu nie bylo w nocy świateł! Raz na rok byl jakis tam pozar i to wszystko!
Waldek: co je ćma? Nnie wiem....pewnie jakieś krzaki!
Foka: hmmm..... moze Ona jest nieswiadoma tego ze w dzien jest jasno....
Waldek: nie no co ty....przeciez jak sie robi jasno to spierdala spać
Foka: pozatym moze Ona sie boi.....
Waldek: czego jakby sie bała to by w nocy nie przylatywala do światła zeby ja wszyscy widzieli
Foka: bo jak jest jasno to jest duzo ptakow i kretow ktore jedza takie cmy i wogole..... a w nocy nie ma... wiec cma sobie spokojnie leci do swiatla i ma nas, ptaki i krety w dupie!!!
Waldek: ale sa nietoperze... i jakies nocne ptaki... tzw. nocniki
Waldek: chyba zaraz przeczytam coś o ćmie
Foka: no ale taki nietoperz to jest jeden na kilometr... a wrobli, globebi, jaskolek, krokow i innych ptakow w pizde
Foka: hmmmm... kurwa.. wiesz ze najwieksza cma ma 36cm szerokosci? I ma ssawke o dlugosci 35cm?
Waldek: wiem lecenie do światła to sport ekstremalny ciem
Waldek: ssawke... szkoda że ty takiej nie masz....
Waldek: "ćmy z reguły są grube i włochate" <== tutaj śmiech taki ze japierdole!
Foka: tez to przeczytalem.... kurde... moze do jakiegos profa na uniwerku napiszmy zeby nam powiedzial.....
Foka: Ty wiem!!! Wymyslilem!!! Bo cma to jest chyba drapieznik...... i moze Ona generalnie slabo widzi.... i Ona ma w oczach cos jakby noktowizor..... znaczy ze widz nie kolory ale cieplo/energie wytwarzana przez rozne obiekty.... i moze Ona lubi cieple obiekty bo moze Ona lubi urgysc kogos albo cos... i dlatego kieduje sie na najcieplejsze... a zarowka jest w chuj ciepla....
Waldek: drapieżnik to po co mu ssawka... odżywia się nektarem madagaskarskiej orchidei <= to bylo na wikipedii...(zeby ktos nie myslal ze Waldemar jest taki madry)
Waldek: obaliłem twoja teze....ale była dość naukowa....gdyby nie to "chyba drapieżnik"
Foka: no wlasnie bo ja mysle ze Ona lubi cieple rzeczy...... tylko nie wiem poco/dlaczego? Jakby byla drapierznikiem to by bylo jasne dlaczego regularnie przyjmuje azyumt na zarowke.... ale skoro opierdala nektar?
Waldek: no wlasnie...
Foka: kurwa.... no czlowiek wpisuje w google "ćma" i dostaje 6446846846523 stron o poezji i ani jedne strony o ćmach..... czy tylko poeci zajmuja sie ćmami?
Waldek: zagadka dziejów
Waldek: hahaha
Foka: znalazlem tez blog "Dziwka Szatana - Ćma"
Waldek:
#: Godzina jakaś tam gdzieś tam w jakiejś tam strefie:
#: W koncu odnaleziony został odpowiednio naukowy materiał nukowy:
Waldek: Ćmy lecą do płonącej świeczki, gdyż mają tendencje do sadomasochizmu... Uwielbiają zabawy z polewaniem ciała woskiem, jednak są tym tak zafascynowane, że stają się nieostrożne
#: Jednak i ta nie była tak nukowa jak następna definicja Waldemara:
Waldek: Znalazłem!!! W naturze, kiedy nie było jeszcze żarówek i świetlówek, jedynymi źródłami światła były Słońce i Księżyc.Z powodu wielkiej odległości w/w obiektów od Ziemi ,ich promienie są w przybliżeniu równoległe.Owady orientowały się właśnie za ich pomocą.Gdy pojawiły się sztuczne źródła światła, ich promienie z racji bliskiego położenia są rozbieżne, co dezorientuje owady, powodując odchylenie ich kierunku lotu w stronę źródła
Waldek: ale chlop napisal ze nie jest pewny...
Foka: aha.... czyli normlanie ćma nie czai o co chodzi?
Foka: a co to za chlop?
Waldek: a nie wiem...weszedłem na jakeis forum
Foka: ale to bezsensu.... bo poco cma sie kierowala na ksierzyc?
Waldek: bo chciała zrobić mały krok dla ćmy ale wielki dla ćemności
Foka: nie to debilne...
Waldek: ale to by znaczyło ze jak było zachmurzone niebo to ćmy nie latały.... jakby np. przez 5 dni nie było widac ksiezyca to ćmy by wygineły
Waldek: no debilne
Waldek: mówie ci... bład w matriksie
Foka: nie no... przez chmury tez przechodzi swiatlo... jakby nie przechodzilo to bys mial na ziemi ciemno jak w dupie.... wlasnej reki bys nie zauwarzyl nie mowiac juz o dupie
Waldek: no przechodzi....ale nie widac za bardzo jego zródła.... wiec jest takie rozproszone... a pozatym czasami w nocy jest tak cimno ze nie widac renki
Foka: no ale cma nie jest zainteresowana leceniem na ksierzyc tylko tym zeby te promienie byly rownolegle.....
Waldek: dobra ide cos wpierdolić... myśl dalej
Foka: bo nie wiadomo czy Ona lata rownolegle do promieni czy prostopadle.....
I tak zakończyła sie pierwsza (mam nadzieje że nie ostania część wielkiej pracy badawczej Waldemara i Fokowcza na temat Ćmy)
Jeżeli ktoś z Was wie dlaczego ćma leci do światła to niech napisze w komentarzach. Dla osoby która rozwikła ten arcytrudny problem przewidziana jest nagroda Foki i Waldemara w postaci pajęczyny i medala z kalarepki...

3 Comments:
widziales taki filmik "Zadziwiajaca praca umyslu"? :P polecem dla was obojga
halo.no właśnie ja też się nad tą ćmą zastanawiam od wczoraj i szukam w necie, szukam i was znalzłam :)jak się dowiem to napiszę. pozdrawiam
wspaniałe, zabawne i edukacyjne rodem z Wikipedii:], pozdrawiam
licealistka z Częstochowy
Prześlij komentarz
<< Home