niedziela, stycznia 20, 2008

Hryczyczyczek...

Oto zagadka. Co to jest: jest pomarańczowe i kopie? Oczywiście koparka. A co to jest czarne i kopie? Jeszcze bardziej oczywiste że jest to cień koparki. A teraz co to jest: szare i kopie? Nie... nie jest to zpopielona koparka ani nie jest to koparka albinos. Szary i kopiący jest oczywiście (jak się pewnie wszyscy domyślili po tytule) Chomik! I to nie byle jaki bo Dżungalski. Ale szarość i kopiącość nie są jego jedynymi zaletami. Jest też mały i się wspina i ma czarne oczka i gryzie kraty i domek w klatce. Pewnie teraz wszyscy nie mogą z podniecenia wysiedzieć bo zastanawiają się po kiego grzyba wasza Foka pisze o jakiś Chomikach i to jeszcze Dżungalskich. Otóż to. Od listopada ubiegłego roku Foka jest dumnym posiadaczem takiego właśnie Chomika. A w zasadzie jego połowy bo druga połowa jest okupowana przez Foke Alinę. Nie jest też jasne która połowa chomika jest moja. Foka Alina twierdzi że chomik jest podzielony wzdłuż, ale coś czuje że Alinka jednak zajęła te lepsze części Choma i mnie została tylko dupka, pachy i kakaowe oko (które to oko jest niewidoczne na szarym futrze Choma tak że części moich posiadłości nigdy nie widziałem). Chomik na też szereg dodatków które powodują że czasami mam ochotę sprzedać swoje udziały w nim i wyjechać na Seszele... Otóż dziad wygryza dziury w różnych badziewach, robi co noc prawdziwą borutę oraz w ogóle nie chce biegać w kółku. Tak się już cieszylem. Kupiłem turystyczny generator prądu, podłączyłem do kółka a on nie biega. Czasami go ręką próbuje tam zagonić ale raczej jest oporny na inowacje. Za to ma Edward (imie Choma) kule do biegania w niej. Ogólnie fajne urządzenie. Wkładasz choma i puszczasz na chatę i on sobie chodzi i jest ok. Przed snem się wyszaleje i potem w nocy nie napierdala. Jednak ostatnio w ferworze walki przed kołem z matematyki wychodząc z pokoju i udając się w kierunku kibla niestety nie zauwarzyłem że chom akurat sobie jedzie po korytarzu. Efekt tej akcji można podsumować jednym stwierdzeniem. Chomik teraz dokładnie wie jak czuje się piłka podczas finału Ligi Mistrzów. Gola nie było bo trafiłem w scianę. Ogólnie to teraz troche się boi wchodzić do tej kuli ale ja go nauczę. I to tyle na tyle opowieści o moim Hryczyczyczku (chom po czesku).

Oczekujcie na dalsze częsci moich wywodów.

A oto plan na nastepne pare dni:
Jutro: Filozoficzno-Obrazoburcze wywody pod tytułem: "Nasza-klasa nie warta kutasa"
Pojutrze: Triller o tym jak zresetowałem kumplowi komputer pod koniec kolokwium z baz danych.
W następne dni: Aktykuł naukowy o tym dlaczego wymarły dinozaury (bo jadłu jajka)...

8 Comments:

Anonymous Anonimowy said...

Niezmiernie cieszy mnie to, ze uczysz swojego Choma narodowego sportu jakim dla Polaków jest piłka nożna. Szczerze nie wierze ze ten ony Chom jeszcze zyje no chyba ze znajduje sie pod usilna protekcja Malej Szarej Foki, bo znajac Ciebie postanowilbys przy najblizszej popijawie w domu nauczyc szanownego Choma jakis nowych sztuczek. Naucz go gry: kto obsika najwiekszy kawal baszty. Co porawda do tego bedzie potrzebny rekwizyt w postaci onej baszty i chomiczego pol litra wina ale co tam, dla chcacego nic trudnego. Pozdro dla Pary foczej oraz Choma.

11:46  
Blogger mikiwys said...

co do tego zrestartowania to bądź spokojny :D nie wrzucę Cię z tego powodu pod tramwaj ;)

02:35  
Anonymous Anonimowy said...

mysle ze chomik bedzie chujowy w obsikiwanie baszty...chyba ze mała bedzie baszta, albo chomik bardzo wielki. Wogole widze ze jest moda na małe gówna w futrze bo ja dostałem np. na urodziny 2 myszy...wszelkie zachowania maja analogiczne do chomika tylko ze 2 razy wiecej bo sa dwie. i generalnie smierdza ja toi toi ale potrafia biegac w kółku. to wcale nie jest zaleta bo szczają do tego kółka a potem jak biegna to 10x bardziej śmierdzi. A wogle to mam na nie alergie...Chce ktos kupić? za dwa wina?

12:05  
Anonymous Anonimowy said...

Waldusiu może jak posprzątasz tym myszką to nie będzie tak od nich śmierdzieć :) nasz chomik np. bardzo ładnie pachnie :) A co do sikania to tylko raz zaobserwowaliśmy ten proceder.....otóż nastąpiło to we wczesnej fazie posiadania chomika i ten sik znalazł sie na Dużej Foce:P Bo mnie to chomik lubi i nie leje na mnie :)

12:14  
Anonymous Anonimowy said...

Waldusiu może jak posprzątasz tym myszką to nie będzie tak od nich śmierdzieć :) nasz chomik np. bardzo ładnie pachnie :) A co do sikania to tylko raz zaobserwowaliśmy ten proceder.....otóż nastąpiło to we wczesnej fazie posiadania chomika i ten sik znalazł sie na Dużej Foce:P Bo mnie to chomik lubi i nie leje na mnie :)

12:14

12:15  
Anonymous Anonimowy said...

ta...sprzatam tym skurwielom co 2 dni a one itak smierdza...i myje całe terarium lacznie z klatka i kółkiem. a poza tym one nie mówwią. ja nie moge ich brac na reke bo mi wychodzi wysypka. woglole mam z nimi słaby kontakt. i wcale nie wieże ze wasz chomik bardzo ladnie pachnie...moze u was smierdzi bardziej niz chomik :D? w koncu tam mieszka foka...

20:29  
Anonymous Anonimowy said...

Waldemarze niezmierni mi przykro jest słyszeć o Twojej alergii i o tym, że nie możesz brać myszek do rączki... To wszystko natchnęło mnie do refleksji. Już wiem czemu twoje myszki śmierdzą:) Otóż jak one tak biegają w tym kółku to pewnie sie bardzo pocą a jako ze Ty im nie wietrzysz i nie wyciągasz ich to zaśierdzają sie tam i w efekcie pewnie śmierdzi.

22:47  
Anonymous Anonimowy said...

A mnie Waldemarze bardziej smuci Twój zez niż Twoja alergia...

22:48  

Prześlij komentarz

<< Home