ReReLoad...
No i znów w przypływie nudów postanowiłem sklecić jakis tekst który by mnie w jakis sposób satysfakcjonował. Więc dzisiaj a nawet teraz postanowiłem zrobić sobie mały przegląd prasy. I normalnie takie rzeczy sie dowiedziałem że masakra. Otóż jak doniosła Polska Agencja Prasowa Federacji Rosyjskiej zwanej dalej Rosją grozi wielko kryzys! Nowe regulacje prawne spowodowały że w Rosji już w tym miesiącu może zabraknąć wódki. Nawet chyba najstarsi górale nie pamiętają takie zdarzenia. Problem bynajmneij nie polega na tym że Ruscy nie mają ziemniaków do produkcji tego niebiańskiego trunku. Ziemniaki zawsze sie znajdą nawet jeżeli by mieli rzreć zalewajke z kluskami. Jednak cały problem spowodowany jest przez administrację Cara Władimira I Putina który to wprowadzil nowe banderole ale nie wysłał ich do gorzelni i teraz bedni mieszkańcy naszego zaprzyjaźnionego Wilekiego Brata zza wschodniej granicy muszą siedziec o suchych mordach i gryść marchewkę. Wstyd nad wstydy, a jednocześnie historyczna chwila, której nawet nie przyćmiło inne nader historyczne zdarzenie podczas którego Nasz Wileki Lider i Najjaśniejszy Wojownik Moralności Jarosław K. wraz z Jego Wielebnością Romanem G. oraz prof. dr. rehab. inż. doc. mgr. nauk wszelakich Andrzejem L. podpisali pakt który ma zapewnić to że wszystkie winy zostaną rozliczone i wszystkie stołki zapełnione. Jedyną złą wiadomością dzisiejszego dnia jest to że czeka nas jeszcze 6 tygodni zimy. A wszystko przez grubego spasionego świstaka imieniem Phil z Pensylwanni który to juz tradycyjnie wychodząc z norki 2 lutego zobaczył swój cień. Mówie "tradycyjnie" bo burak od 14 lat za każdym razem widzi swój cień! I cieć nie uszanuje że mieszkańcy Pensylwanni zbudowali mu specjalną norkę podgrzewana elektrycznie tylko za kazdym razem na zlość widzi ten głupi cień. Mógłby zamknąć oczy albo wyjść tyłem i było by spoko. ZImba była by over i luz. Ale ten kretyn nie może pójść nam na ręke! Mam nadzieje że nidłógo rozpocznie sie sezon polowań na świstaki tudzieź inne chomiki.

5 Comments:
Komentarz dotyczy jednego ze wcześniejszych postów. Myślę, że przeredagowywanie dekalogu na potrzeby wyśmiewania czegoś lub kogoś jest nie na miejscu. Pierdze ogólnie w twoim kierunku za ten post. To było mało zabawne, a wręcz wredne. No, użyłem mojego demokatycznego prawa do wyrażenia swojego niezadowolenia. Do redakcji Rzeczpospolitej za karykatury też napisałem kilka listów miłosnych.
a ja z kolei zbulwersowalam sie pomyslem urzadzenia polowania na chomiki tudziez inne stworki futerkowe. uwazam ze polowanie na cos, co ma oczy jest nie na miejscu. to bylo malo zabawne a wrecz wredne. strzez sie, bo jeszcze jeden taki post, a nasle na ciebie lige obroncow swistakow.
Skargi przyjmuje tylko na papierze kancelaryjnym.
Dobreee
niE ANONIMUS zaden tylko waldemar i to nie byle jaki
Prześlij komentarz
<< Home