środa, czerwca 21, 2006

Bykom stop - nietolerancji stop!!!

Ha. Dawno nie pisałem tutaj nic. Poowdem mojej absencji jest fakt że nie bardzo mi sie ostatnio kce. Po dwóch latach egzystencji mój blog chyba zdechł w cierpieniach. Ale generalnie jednak psotanowiłem jeszcze dzisiaj wyrazić swoja opnię na temat płomiennego komentarza który wystawił mi wielmożny Czuken do mojego sotatniego posta. Dla tych którym sie nie kce czytać wypocin Czukena streszcze że wyżej wymieniony Czuken postatnowił wziąć udział w heroiczenj akcji pod tytułem "Bykom stop!" która ma na swym szlachetnym celu propagowanie ortografii jako cnoty prawie tak samo ważnej jak śpiewanie hymnu z ręką na sercu. Generalnie to tak. Mam gdzieś jakieś akcje. Jedyne akcje których nie mam gdzieś to akcje na warszawskiej giełdzie papierów wartościowych oraz akcje przeciwko Romantowi Giertychowi. Jak dla mnie to poprostu to jest absurd aby robić jakies olaboga z jakiejś tam głupiej ortografii. Dla mnie pismo jest poprostu narzędziem, takim jak sierp czy młot. I dlatego powinno byś jaknajbardziej userfriendly. I dodatkowo nie rozumiem ludzi którzy uwarzają sie lepsi od innych z takiego własnie powodu że umieją (umiom) ładnie pisać. To jest dla mnie jakaś fobia i podnoszenie własnej i tak niskiej samooceny. Historia zna wiele wspaniałych osób takich jak Einstein, Edison, Goethe, Kennedy którzy nigdy nie nauczyli się pisać poprawnie. A nawet patrząc na wyżej wymienione osoby powiedziałbym dysleksja jest jedna z przepadłości która cechowała najwieksze osobistości świata nauki. Więc nie smiejmy się z innych z takiego powodu. Ja mógłbym sie nabijać z Czukena że nie policzy nawet najprostrzej całki. Ale tego nie robie bo rozumiem że nie każdy musi być dobry ze wszystkiego a popełnianie błędów jest naprawde bardzo ludzkie. Nie każdy ma predyspozycje do liczenia funkcji hazardu w szeregu czasowym i nie każdy ma predyspozycję do pisania ortograficznie. Więc generalnie walcie sie wszyscy którzy się śmiejecie z ludzi nie piszących ortograficznie! Guwno was to obhodzi!

14 Comments:

Anonymous Anonimowy said...

ciekawe,
mimo wszystko sprobuje pisac poprawnie, jak bede mial na to czas, niedawno nawet znalazłem w domu słownik ortograficzny, z szacunkiem posklejałem wypadajaco kartki, połozyłem w widocznym miejscu...

15:56  
Anonymous Anonimowy said...

Ha! Cóż za płomienna i uboga w logikę wypowiedź! Jasne, język to tylko narzędzie, blablabla...znajdź jeszcze kilka niedorzecznych 'dowodów' na to, że nie należy zwalczać błędów w pisowni! Stary, aż mi się dupa zmarszczyła, patrz co zrobiłeś! Na Twoje nieszczęście ludzie, którzy nie poświęcają pięciu minut dłużej na poprawę swoich wypowiedzi pisemnych są odbierani przez czytelników tak samo źle, jak prostacy nie wiedzący nawet co oznacza słowo 'ortografia'. Nie ejstem ortograficznym geniuszem, co jakiś czas mam poważne dylematy gdy chcę napisać jakieś słowo i wtedy postanawiam sprawdzić, jak powinno się dane słowo napisać! To nie trwa długo, internet jest skarbnicą źródeł i w tej tematyce, a 99% ludzi ma na swoim kompie jakiegoś nielegalnego Office'a, gdzie też można szybko i łatwo sprawdzić pisownię! Czy tak trudno to zrozumieć, że jesteś Polakiem i powinieneś umieć poprawnie używać swojego ojczystego języka? Sierp źle użyty sprawia, że twoja praca jest gówniana i tak samo jest z językiem! Wiem, że i tak postanowisz przyjąć postawę przeciwną z czystej przekory, szczególnie, że nie podoba Ci się Giertych na stanowisku ministra, a ja sam głosowałem na LPR w wyborach...a może zmądrzejesz, zobaczymy. Adieu!

23:35  
Blogger Foka said...

Ludzie piszący są źle postrzegani dlatego że istnieją na świecie ludzie tacy jak Ty. Którzy piętnują Nas za to że piszemy inaczej niz Oni by chcieli. Którzy najczęściej nie rozumieją tekstu który czytają więc oceniają jego wartość poprzez to jak został napisany. Dowodem na Twój analfabetyzm wtórny jest to że czytasz to co mówi Giertych i Ci sie to podoba ;) Dla mnie się to nie liczy jak kto pisze tylko co pisze. Ważne jest żeby przekaz był czytelny i zrozumiały. A jakaś głupia tradycja mnie gówno obchodzi. Czy jakby była tradycja że sierp nalezy urzywać trzymając za ostrze i ciąć rączką to też tak byś go urzywał? Bo tak robił Twój dziadek i pradziadek? To jest czysty bezsens. Dla mnie różnica między słowem "góra" i "gura" jest tylko i wyłącznie estetyczna. A kierując się względami estetycznymi możemy dojść także do takiego stwierdzenia że skoro są lepsze pisownie ("góra") i gorsze pisownie ("gura") to są także lepsze charaktery pisma i gorsze charaktery pisma. Bo w koncu walory estetyczne przedewszystkim. Więc jak ktoś pisze "ładnie" to jest "lepszym człowiekiem" od tego kto pisze "brzydko". I nie ma znaczenia czy ktoś pisze przejrzyście ale urzywa prostych i dużych liter (tak jak ja) bo i tak jego pismo jest gorsze od tego kto pisze bzdury ale pisze je ladnymi pochylonymi literkami z mnustwem ogonków i innych zdóbek. Mówie nielogicznie? Idąc tym samym tropem można także powiedzieć że są gorsze języki i lepsze. Albowiem naprzykład słowo "Kolej" jest estetyczniejsze od słowa "Railway" nie mówiąc już o "Bahn". Nie widze wogóle logicznego powodu żeby się czymś takim przejmować. Widać nie masz lepszych rzeczy do roboty. Powtarzam że język jest narzędziem służącym do wyrażania myśli. Tak samo jak naprzykłąd głos. Czy jak masz brzydki (np. skrzeczący) głos to jesteś gorszy od innych? Albo długopis. Czy jeżeli piszesz (nawet ortograficznie) to ale robisz to brzydkim długopisem to też jesteś gorszy? Ja pisze piórem Parkera a Ty pewnie reklamówką z Biedronki więc ja jestem od Ciebie lepszy. Język jest narzędziem. A w narzędziach nie ma miejsca na tradycje. Zresztą tradycja jest sprawą indywidualną. Naprzykład napewno piękną polską tradycją jest puszczanie Marzanny na wode w pierwszy dzień wiosny. Ale ja tego nie robie bo mi sie nie chce. I czy jestem gorszy? A Ty puszczasz Marzanne? Chyba nie. Więc też jesteś takim patałachem jak ja. Pozdrawiam :)

14:19  
Blogger Foka said...

Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

14:20  
Blogger Foka said...

PS: Czy Ty też tak jak Giertych uważasz że OK było mordowanie 250 tyś. bezbronnych Hiszpanów, kibicowanie Hitlerowi i trzymanie przez 40 lat Hiszpanii w izolacji w imie Chrześcijańsko-Faszystkowskiej rewolucji dyktatora o nazwisku Fracno?

14:23  
Anonymous Anonimowy said...

Foka z tym skrzeczącym głosem to przegłes pałe...3 lata sie śmiałeś z Bończa, Drożdza i Dziwki że skrzeczą:D

09:31  
Blogger Foka said...

Bończ nie skrzeczał. Dziwka też nie. W każdym razie sie z Nich nie śmiałem. Z Dzóżdza sie smiałem czasami ale żadko i tylko na początku. Pozatym nigdy nie uważałem że jest On jakis uchyninenty z tego powodu że ma głos jak czternastolatka tylko że jest śmieszny i zawsze w sumie doceniałem Dródża pozatym że był karierowiczem.

14:45  
Anonymous Anonimowy said...

O kurna...aż mi się odechciało pisać, bo wiem, że ta dyskusja do niczego nie doprowadzi ani po jednej, ani po drugiej stronie bejbe. Acz i tak Cię kocham. Ale tak dla informacji:
1) Oczywiście pana Giertycha i ideologii MW nie popieram w całości (nie istnieje ideologia, która mi pasuje w 100%, ale bliżej mi do LPR, niż do PeDałów, czy SLD) - właśnie jestem w trakcie jednej z podstawowych lektur Młodzieży Wszechpolskiej (książka pana Wojciecha Wierzejskiego) i jest przynajmniej kilka punktów, z którymi się nie zgadzam. Dlatego nie koniecznie zgadzam się z tymi słowami Giertycha, które teraz przytoczyłeś. Nawiasem mówiąc, znalazłem czas i chęci na zapoznanie się z tą ideologią z pierwszej ręki, czego niestety nie chce się robić nikomu innemu kogo znam.
2) Takie pierdółki, jak używanie 'u' zwykłego i kreskowanego to tradycja, również historia (dzięki temu można obserwować jak język ewoluuje, wiemy na przykład dziś które słowa miały wcześniej zamiast 'ó' podwójne, długie 'o'), jest to też nośnik znaczenia. Przykład: 'pułkownik' i 'półkownik' - różnica w literze 'u', a już znaczenie kompletnie inne (jak ktoś nie zna 'półkownika', niech zapyta starszych ludzi). Nie każdy o tym wie, ale są różnice w wymowie 'ż' oraz 'rz', tudzież 'h' i 'ch', obecnie niezauważalne. To są różne głoski i mylenie ich jest tak samo błędem jak napisanie 'słownig' zamiast 'słownik'. Gdybyś uczył się o językach i sięgnął po jakiś język z rodziny semickiej, od razu zrozumiałbyś dlaczego poprawna pisownia jest ważna w komunikacji i doceniłbyś to, do czego tu zachęcam. Niestety nie chce mi się tego wyjasniać, bo mam lepsze rzeczy do roboty. Na przykład...bawienie się swoimi jądrami.

11:19  
Anonymous Anonimowy said...

Chyba kurwa w Tarzanie

12:23  
Blogger Foka said...

Czym się różni w wymowie "Półkownik" od "Pułkowika" i w takim razie jak mam rozpoznać jak ktoś do mnie mówi "Ty półkowniku" i "Ty pułkowniku"?

Wiesz. Co do nauki o językach. Może Ty jako osoba która uczy się o tym widzisz różnice w tym jak sie wymawia "ó" i "u" czy "ch" chy "h". Ale nikt inny nie widzi. Pozatym skoro są takie wielkie różnice to dlaczego o tym nie wiemy. Jakbym widział takie różnice to bym napewno pisał poprawnie. Były by wtedy jakieś regóły i nie było by problemu. Pozatym może i jestem laikiem w tej kwestii ale w sumie każde dziecko uczy się mówić a potem pisać. Więc wymowa "rodzi" się w nas sama a nie pod wpływem pisowni. Dopiero później sie dowiedujemy o tym jak to napisać.

14:21  
Anonymous Anonimowy said...

Te różnice dziś są bardzo mało wyczuwalne, fakt. W dawnych czasach, w starej polszczyźnie było to do wychwycenia. A tak w ogóle, to są przecież reguły mówiące kiedy pisze się jakie 'ż', 'h', 'ó' itd., wyjątków jest bardzo niewiele. Pamiętam to wszystko z podstawówki. Dziecko uczy się regułek, używa ich w dyktandach i wypracowankach, a z czasem wchodzi to w nawyk, bo z czasem używasz słowa 'bohater' kilkaset razy i momentalnie, automatycznie widzisz to słowo przed oczami. Czy nikt już nie pamięta tych podchwytliwych dyktand wymyślanych na siłę przez nauczycieli, gdzie praktycznie każde słowo zawierało jakieś 'h' itd.? Przynajmniej ja tak mam, a wiadomo, że ludzie są różni i różne były ich doświadczenia.

18:11  
Blogger Foka said...

No niby są... Ale fakt jest taki że jednak wyjątko jest naprawde dużo. To fakt ze generalnie wiadomo jak napisać jaki wyraz ale czasami zdarzają sie problemy. Wtedy siedzę i pisze słowo w różne sposoby na kartce i patrze które lepiej wygląda. I powiem Ci że generalnie staram sie nie pisać z błędami. Ale nie uważam tego za chańbe że ktoś coś źle napisze. Pozatym jednak nauczenie się tej pisowni zajmuje naprawde dużo czasu. Z tego co wiem to dyktanda sie koncza gdzies w gimanzjum. Czyli 9 lat nauki To naprawde kupa czasu. Zeby sie nauczyc czegos co w sumie nie jest jakos z racjonalnego powodu potrzebne. Skoro nie widac różnicy w dzisiejszym jezyku to poco to stosowac. Zamiast meczyc dzieci pisaniem mogly by sie naprzyklad uczyc lepszego czytania. Bo potem badania wskazują ze większośc Polakow to analfabecie wtórni. Albo ten czas przeznaczyc na cos innego. Są narody ktore postanowiły to zrobić. Naprzykład Niemcy. Co prawda czesc Niemcow sie teraz buntuje...s zczegolnie tych starszych ktorzy juz umieja pisac. Ale u Nich reforma ta byla o wiele trudniejsza. Bo wraz z niektorymi slowami zginelo wiele znaczen. U nas w sumie chyba cos takiego by sie nie stalo bo ilosc slow ktore różnice mają tylko w kontrowersyjnej literce jest dosc malo. W sumie dosc latwo możemy sobie wyobrazić "MOŻE" jako akwen pisane przez "ż". Coprawda możę to być lekko mylące ale takich słów jest naprawde mało. Ale widać że są narody które myślą racjonalnie. A nie przywiązują sie do czegoś co jest bezsensu w dzisiejszym świecie. Hisotria i tradycja maja tylko wtedy sens gdy mają jakiś cel, jakieś przesłanie. Naprzykład tradycyjnie obchodzimy dzień konstytucji 3 Maja bezy upamietnić wielkie osiągnięcie Polakow, i głościć wartości wolności i demokracji która przyświecała już ludziom w XVIIIw. I to jest tradycja. A nie ślepe trzyamie się czegoś co jest archaizmem czasów przeszłych. Równie dobrze moglibyśmy chodzić w storjach ludowych z XIIw. Bo taka jest tradycja....

21:23  
Anonymous Anonimowy said...

Stroje się zmieniają, tak samo język się zmienia ciągle i jest zupełnie inny, niż kilkaset lat temu. Trudno jest wprowadzić taka diametralną zmianę do języka pisanego nagle. Prawde mówiąc nie wyobrażam sobie tego u nas. Chybaże uda Ci się zorganizować jakiś ruch, albo dołączyć do takowego, jeśli istnieje. Zachęcam do aktywności, czy się z nią zgadzam czy nie, wszystko, byleby nie bierność Foczusiu! W polityce też!

21:33  
Blogger Foka said...

I takie dyskusje lubie. Zakończone milym akcentem. Moge Ci obiecać ze ejstem aktywny :)

21:39  

Prześlij komentarz

<< Home