środa, stycznia 23, 2008

Lineusz Sux and Darwin też: Anex I

Ogólnie dzisiejszy post będzie bardzo filozoficzny. Dla tych którzy nie pamiętają o co biegało w tekstach o Lineuszu i Darwinie chciałbym wyjaśnić że kiedyś wraz z ziomkami, po spożyciu ogromnych ilości wina z najniższej półki w najtańszym sklepie w najtańszej dzielnicy najtańszego miasta, stworzyliśmy nową teorię na temat segregacji zwierząt i ich ewolucji. Dzisiaj chciałbym zamieścić do tej teorii aneks który może kiedyś stanie się jej nowym rozdziałem.
Otóż o co chodzi. Generalnie na pomysł ten wpadłem tak jak każdy wielki człowiek wpada na swoje genialne pomysły: nie w laboratorium, nie w budynku uczelni ani nawet nie w mięsnym. Wpadłem na niego jedząc na śniadanie kanapkę z jajkiem i majonezem. I wtedy mnie olśniło. A w zasadzie zadałem sobie pytanie którego do dzisiaj nie do końca rozwikłałem. Otóż czy nie zastanawiało Was nigdy skąd wzięło się jedzenie? Tzn. jak to się stało że ludzie zaczęli jeść np. gotowane jajka? Albo pieczone mięso? Wydaje mi się że nie jest to takie błahe pytanie. Bo w sumie że niby jak to sobie wyobrażamy? Że jakiś tam pierwotniak z jaskini miał sobie ognisko żeby ogrzać swą pierwotniaczą dupę i jadł sobie przy nim surowego bobra. I nagle bóbr mu wpadł do ognia i tak smażył się przez 30 minut na wolnym ogniu. I po tych 30 minutach koleś go sobie wyją i zjadł i stwierdził że jest super dobre i teraz bobra zawsze będzie wkładał do ognia? Ogólnie jakoś mi się nie wydaje. Nie wiem czy w ogóle takiemu penerowi taki bóbr z popiołu by smakował. Ja wiem że nam się wydaje super pyszny i wszyscy lubimy bobra z ogniska. Ale np. kot czy pies które tak samo jak my uwielbiają bobry i piżmaki nie lubią ich jeść gotowanych tylko wolą surowe. I taki kolo z jaskini pewnie też by wolał. Jeszcze bardziej sprawa skomplikowana wydaje się z jajkiem? Że niby jakiś prymitywny hodowca kur postanowił że dzisiaj jajka wsadzimy na 5 minut do wrzącej wody a potem zjemy bo tak będzie śmiesznie? Myślę że nikt by na to nie wpadł. Nawet jeżeli to by lepiej smakowało. Patrzcie. Dzisiejsi ludzie nie mają skłonności żeby eksperymentować w ten sposób. Nikt nie ma ochoty wkładać kurczaka do galaretki owocowej mimo że może i to jest spoko i naprawdę dobre. Tak samo nikomu na przykład nie przyjdzie do głowy jedzenie chleba moczonego w sedesie pełnym wody w fasoli. Skoro nam to nie przychodzi na myśl to czemu jakiemuś bałwanowi z paleolitu przyszło na myśl żeby wsadzić żarcie (które pewnie miał raz na 5 dni bo wtedy sklepy słabo pracowały) do swojego kaloryfera... Pytanie pozostawiam bez odpowiedzi. Ale za to odpowiedzi udzielę na rzecz którą odkryłem właśnie rozważając powyższe kwestie. Oczywiście nie zrobiłem tego sam (tylko z Draganem) bo najwięksi ludzie tworzą w grupach (Dragan nie jest duży). Otóż diozarły wyginęły bo jakiś właśnie prehistoryczny hodowca kur pokazał im jak się je jajka. I im to zasmakowało i zaczęły jeść jajka. A że były głupie i duże to jadły własne jajka. A że od jajek generalnie człowiekowi jest niedobrze (przynajmniej mnie) to potem puszczały pawia. I tak ani sie nie najadły ani nie miały dzieci. I wszystkie odwaliły kitę. I tyle. Poco tyle badań skoro jak zwykle okazało sie że jajko jest początkiem wszystkiego (w tym przypadku początkiem końca)...

2 Comments:

Anonymous Anonimowy said...

nieprawda. ja kiedys pomyslalem zeby zrobic galaretke z wodki i zrobilem i bylo fajne. nic nie czujesz a kopie w czajnik. napewno to jakis moj przodek wymyslił ze bobra sie piecze. mysle ze ludzie wymyśliły ze mozna cos usmażyć jak już były mądre. jak były mało mądre to jadły co popadło a potem zmądrzały bo było niedobre. Tak jak Walesa który chciał obalić komunizm bo miał dosc jazdy polonezem.

11:14  
Anonymous Anonimowy said...

Wszystkie wynalazki biorą się z lenistwa! Jako ekspert w tym ostatnim wiem co mówie. Mnie np. niedawno nie chciało się iść do kuchni odgrzać schabowego więc odgrzałem go w tosterze i okazało sięże to świetny sposób. Co więcej, pociągnęło to za sobą kolejne rewelacyjne wynalazki, np. przedwczoraj zrobiliśmy sobie z Materacem w tosterze kiełbaski z grilla, a dziś kombinuje jak by tu w nim zrobić jajko sadzone.

13:28  

Prześlij komentarz

<< Home